Zamek w Olsztynie k. Częstochowy

zamek-w-olsztynie-k-czestochowy

Zamek w Olsztynie k. Częstochowy, położony na szlaku Orlich Gniazd, był jedną z potężniejszych warowni w tej części Polski. Oparł się m.in. atakowi wojsk arcyksięcia Maksymiliana Habsburga, pretendenta do tronu polskiego. W swoich dziejach pełnił różne role – był królewskim więzieniem, przygraniczną twierdzą i siedzibą starostów. Na początku XVII wieku znaczenie zamku zmalało. Urwiste zbocza nie chroniły już skutecznie przed nowymi technikami wojennymi. Zdobyty w 1655 r. przez wojska szwedzkie, zrujnowany i ograbiony, podupadł znacznie. W 1722 r. opuszczone ruiny częściowo rozebrano, by z uzyskanego materiału odbudować spalony kościół w Olsztynie.

Zamek w Olsztynie w swym najlepszym okresie składał się z zamku górnego, dolnego oraz dwóch przedzamczy. Całość otoczona była murem zewnętrznym, poprzedzielana fosami i murami wewnętrznymi. Wciśnięta w skały, do czasu powszechnego zastosowania artylerii, była niezwykle trudna do zdobycia. Zamek górny, gotycki, ufundował w połowie XIV w. Kazimierz Wielki. Na planie zbliżonym do wydłużonego czworoboku o powierzchni blisko 500 m kw. stanęła cylindryczna wieża o wysokości około 20 m, z wejściem umieszczonym 8 m. nad ziemią. Obok niej była była prawdopodobnie brama prowadząca na duży dziedziniec. Mały dziedziniec u podnóża wieży był zamknięty domem mieszkalnym.

Poniżej, od strony południowo-wschodniej, powstał zamek dolny, którego głównym elementem była baszta, pełniąca również funkcje mieszkalne. Jej resztki przetrwały do dzisiaj. Obok umieszczono zabudowania gospodarcze, częściowo zagłębione w skalne podłoże, co podnosiło ich walory obronne. Całość została otoczona murem. Ponieważ mury obwodowe wkomponowano w wapienne skały, zamek dolny miał kształt nieregularny, dostosowany do konfiguracji terenu. Wjazd znajdował się od wschodu, w murze między basztą na skale, a budynkiem mieszkalnym zamku górnego.

W XV i XVI w. zespół zamkowy został powiększony o dwa przedzamcza oddzielone murami i fosami. Ich zabudowa składała się z wolno stojących budynków. Rozbudowano również zamek górny. Wieża zyskała ośmioboczną, ceglaną nadbudowę, co podwyższyło ją do 26 m. Do gotyckiego budynku dostawiono trzykondygnacyjną wieżę mieszkalną. Kilkanaście metrów poniżej stanęła kolejna wieża, również o trzech kondygnacjach, której najniższe pomieszczenia były połączone z systemem jaskiń i korytarzy w masywie wzgórza zamkowego. Te przebudowy uczyniły ze stosunkowo niewielkiego, dość typowego dla średniowiecza, założenia obronnego trudną do zdobycia warownię, która oparła się niejednemu szturmowi. I choć później historia obeszła się z zamkiem dość brutalnie, od prawie trzystu lat jest ruiną, to jednak ruiną bardzo malowniczą i pozwalającą na puszczenie wodzy wyobraźni.

Jak każdy szanujący się zamek, tak i olsztyński ma swoje legendy i snujące się nocami po murach zjawy. Przy odrobinie, nazwijmy to, szczęścia, usłyszeć możemy jęki i brzęk kajdan, a nawet zobaczyć mglistą postać butnego szlachcica. To pokutujący duch Maćka Borkowica, wojewody poznańskiego, skazanego za zdradę przez Kazimierza Wielkiego na śmierć głodową w lochach pod zamkową wieżą. Czasami między skałami, przy pełni księżyca odezwie się cichutki płacz dziecka i łkanie jego piastunki. To syn Kacpra Karlińskiego, kierującego obroną warowni przed wojskami arcyksięcia Maksymiliana. Ojciec wolał poświęcić własnego potomka niż oddać zamek wrogom. Jest też tradycyjna dla większości zamków Biała Dama – nieszczęsna, świeżo poślubiona małżonka starosty Albrechta, zagubiona w lochach. I kilka innych, pomniejszych duchów … – Całość na podstawie tekstu Jacka Borkowskiego.

Dziś olsztyński zamek jest tylko malowniczą ruiną, dość często odwiedzaną przez turystów. Sąsiadujące z zamkiem skały, choć nie jest ich wiele, są ulubionym miejscem treningowym dla początkujących i całkiem doświadczonych wspinaczy. Zamek można zwiedzać codziennie od godziny 9:00 do godzin wieczornych. Więcej informacji na temat zamku znajduje się na stronie www.zamekolsztyn.pl.

Zapraszamy do zwiedzania zamku w Olsztynie, jak i również całego Szlaku Orlich Gniazd z naszym biurem. Oferujemy wyjazdy indywidualne, rodzinne i grupowe. Od ponad 20 lat obsługujemy i organizujemy wycieczki na Jurę Krakowsko-Częstochowską dla szkół, zakładów pracy, instytucji państwowych i prywatnych.

Pin It

Brak możliwości komentowania.